Dożynki w Kadłubie-Piecu: Tradycja powróciła do wioski
Mieszkańcy Kadłuba-Pieca świętowali tegoroczne dożynki. Wydarzenie rozpoczęło się już w sobotę od potańcówki z didżejem na placu przy Bajorku, która przyciągnęła wielu uczestników mimo niesprzyjającej aury.
Niedzielne uroczystości zainaugurowała msza święta w kościele parafialnym, podczas której poświęcono chleb, kosz z darami oraz koronę żniwną. Funkcję starostów dożynkowych pełnili Gabriela i Janusz Smandzichowie. Po nabożeństwie ulicami miejscowości przeszedł uroczysty korowód, zorganizowany po latach przerwy. Wzięli w nim udział konny jeździec, kadłubskie mażoretki oraz gminna orkiestra strażacka.
Oficjalną część rozpoczęto od symbolicznego podzielenia chleba. Życzenia rolnikom i hodowcom przekazali burmistrz Jan Wróblewski, starosta Waldemar Gaida oraz radny Jan Ploch. Organizatorzy przygotowali liczne atrakcje: poczęstunek składający się z kołocza, kawy, chleba ze smalcem i innych przysmaków. Na najmłodszych czekały darmowy dmuchaniec, animacje, warsztaty florystyczno-plastyczne oraz spotkanie z magikiem Błażejem. W programie znalazły się również loteria oraz występy artystyczne, w tym śląski monolog Judyty Sowy i stand-up Wojtka Glenska.



Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.