Gorąca sesja rady. Mieszkańcy z transparentem mówią „STOP biogazowni” w Warmatowicach
Remiza OSP w Warmatowicach pękała w szwach. Ponad 180 osób z Warmatowic, Dziewkowic i Brzezin przyszło na sesję Rady Miejskiej w Strzelcach Opolskich z jednym, jasnym przesłaniem - nie chcą planowanej biometanowni w swojej okolicy. Mieszkańcy rozwinęli transparent i zażądali od burmistrza Jana Wróblewskiego, by jednoznacznie zablokował inwestycję.
Mieszkańcy mówią dość
To był jeden z najbardziej gorących momentów ostatnich tygodni w gminie. Trzy sołectwa - Warmatowice, Dziewkowice i Brzeziny - stanęły razem przeciwko planom budowy biometanowni. Sprzeciw nie ma już charakteru luźnych rozmów przy płocie. Mieszkańcy powołali Komitet Protestacyjny „STOP Biogazowni”, który ma reprezentować ich interesy w dalszej walce o blokadę inwestycji.
Frekwencja mówi sama za siebie. Sala remizy OSP w Warmatowicach wypełniła się po brzegi - przyszło ponad 180 osób. Dla niewielkich sołectw to ogromna mobilizacja, która pokazuje, jak bardzo temat poruszył lokalną społeczność.
Czego obawiają się mieszkańcy
Obawy sołectw koncentrują się wokół skali przedsięwzięcia i jego wpływu na codzienne życie. Mieszkańcy wskazują przede wszystkim na:
- 160 tys. ton odpadów rocznie, które miałyby trafiać do instalacji,
- rozlewanie pofermentu na około 4 tys. hektarów pól w okolicy,
- zagrożenie dla jakości powietrza i wody, z których korzystają na co dzień.
Głos w imieniu społeczności zabrała sołtyska Warmatowic Ewa Frewer. - Chcielibyśmy żyć tak jak dotychczas, oddychać świeżym powietrzem i pić zdrową wodę - mówiła, oddając nastroje panujące wśród sąsiadów.
Co na to burmistrz
Burmistrz Jan Wróblewski tłumaczył mieszkańcom, że sprawa nie jest jeszcze rozstrzygnięta i toczy się zgodnie z procedurą. - Procedura jest w toku, czekamy na opinię RDOŚ - przekazał włodarz, odwołując się do stanowiska Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Sprawa nie stoi przy tym w miejscu. W styczniu 2026 roku do dokumentacji dotyczącej inwestycji dodano 60 stron nowych materiałów. To pokazuje, że postępowanie jest aktywne, a kolejne decyzje mogą zapaść w najbliższych miesiącach.
Dla mieszkańców trzech sołectw jasne jest jedno - zamierzają walczyć dalej i pilnować każdego etapu procedury. Sprzeciw z remizy w Warmatowicach to dopiero początek tej historii, do której z pewnością będziemy wracać.
Źródło: strzelce360.pl
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.