Groza w Otmicach. Skoda zderzyła się z pociągiem. W aucie matka i dwoje dzieci
We wtorek 26 maja po godzinie 17:00 na przejeździe kolejowym w Otmicach (gmina Izbicko) doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. Samochód osobowy marki Skoda zderzył się z pociągiem pasażerskim relacji Przemyśl Główny - Poznań Główny. W aucie podróżowała 42-letnia kobieta z dwojgiem małych dzieci. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.
Co się wydarzyło na przejeździe
Do zderzenia doszło na przejeździe kolejowym w Otmicach we wtorkowe popołudnie, tuż po godzinie 17:00. Jak ustalono, w miejscu tym występowała awaria rogatek, a ruch zabezpieczał znak STOP. Kierująca Skoda 42-letnia kobieta zlekceważyła znak STOP i wjechała na tory wprost pod nadjeżdżający pociąg.
Skład pasażerski relacji Przemyśl Główny - Poznań Główny poruszał się w tym momencie z niewielką prędkością, około 20 km/h. To prawdopodobnie właśnie ta niska prędkość sprawiła, że tragiczne w swojej wymowie zdarzenie skończyło się bez poważnych obrażeń.
Matka i dwoje dzieci w samochodzie
W chwili zderzenia w aucie znajdowały się trzy osoby - kierująca oraz dwoje jej dzieci w wieku 3 i 6 lat. Wszyscy zostali przebadani przez ratowników medycznych na miejscu zdarzenia. Stan pasażerów nie wymagał transportu do szpitala - po badaniu pozostali na miejscu.
Bez obrażeń wyszli również podróżni pociągu. Na pokładzie składu znajdowało się około 380 pasażerów i, jak podają służby, nikomu z nich nic się nie stało.
Duże siły ratownicze na miejscu
Mimo że finalnie obyło się bez osób poważnie poszkodowanych, do Otmic skierowano znaczne siły ratownicze. Na miejscu pracowali:
- JRG Strzelce Opolskie - jednostka ratowniczo-gaśnicza Państwowej Straży Pożarnej,
- OSP Izbicko,
- OSP Krośnica,
- policja,
- Zespół Ratownictwa Medycznego (ZRM).
Służby zabezpieczyły miejsce zdarzenia oraz ustalały jego dokładne okoliczności. Zderzenie samochodu z pociągiem zawsze niesie ze sobą ryzyko tragedii, dlatego do tego typu zgłoszeń dysponowane są duże siły.
Przypomnienie dla kierowców
To zdarzenie jest gorzkim przypomnieniem, że znak STOP przed przejazdem kolejowym obowiązuje bezwzględnie - szczególnie w sytuacji awarii rogatek. W takich miejscach kierowca ma obowiązek zatrzymać pojazd i samodzielnie upewnić się, że tory są wolne. Pociąg, nawet jadący wolno, nie jest w stanie zatrzymać się tak szybko jak samochód.
Źródło: ratownictwo.opole.pl
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.