Jemielnica: Znaleziono przyczynę wysychania stawu kościelnego
Mieszkańcy Jemielnicy od pewnego czasu z niepokojem obserwowali wysychanie rzeki Jemielniczanki oraz Stawu Kościelnego. Sprawą zajął się anonimowy lokalny wędkarz, który przy wsparciu Polskiego Związku Wędkarskiego przeprowadził własną kontrolę koryta rzeki.
Pracownicy opolskiego oddziału PZW ustalili dwie główne przyczyny problemu. Pierwszą z nich był lej krasowy znajdujący się na terenie prywatnym w bezpośrednim sąsiedztwie koryta rzeki. Drugim powodem okazała się prowizoryczna zapora z desek, która blokowała naturalny przepływ wody, kierując ją w całości do prywatnego stawu. Takie działanie zwiększało ilość wody trafiającej do leja krasowego, co pogłębiało niedobory w dalszej części rzeki.
Po zdemontowaniu tamy woda zaczęła ponownie płynąć korytem. Według stanu na 28 sierpnia 2026 roku do Stawu Kościelnego dopływa niewielki strumyk. Mimo to wójt Marcin Wycisło podkreśla, że sprawa nie jest zakończona. Obecny przepływ jest niewystarczający, by napełnić staw oraz gąsiorowickie zbiorniki. Samorządowiec apeluje o pogłębioną dyskusję nad przyczynami niedoborów wody, obawiając się, że w przypadku wystąpienia suszy strumień może ponownie wyschnąć.



Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.