Wiadomości
Staw w Izbicku wysycha i obniża się poziom wody. Władze szukają rozwiązań
Staw na Pasiece w Izbicku wysycha, a poziom wody w zbiorniku stale się obniża, co budzi obawy władz gminy, że miejsce to może podzielić los całkowicie wyschniętego stawu w Jemielnicy.
- Staw na Pasiece w Izbicku wysycha z powodu długotrwałej suszy.
- Władze planują oczyszczenie rowów doprowadzających wodę.
- Gmina analizuje połączenie stawu z rzeką lub ze stawami w Utracie.
Aktualna sytuacja hydrologiczna jest bardzo trudna z powodu długotrwałej suszy. Wójt Izbicka Marzena Baksik oraz sołtys Justyna Mientus mierzą się z problemem niedoboru wody w popularnym miejscu rekreacyjnym. Na rozwój terenu wokół tego stawu pozyskano wcześniej 225 tysięcy złotych z programu LEADER. W ramach tych środków stworzono plac zabaw, siłownię plenerową oraz miejsce do apiterapii.
Plany ratunkowe i dawne problemy z wodą
Władze gminy planują oczyszczenie rowów doprowadzających wodę do stawu z roślinności, gałęzi i śmieci. Gmina analizuje także możliwość połączenia stawu z rzeką lub ze stawami w Utracie. W przeszłości wody w tym zbiorniku było z kolei tak dużo, że mieszkańcy prosili o jej spuszczanie z powodu podciekania wody w piwnicach. Z powodu problemów hydrologicznych gmina wybudowała w tamtym czasie nowe studnie.
Problemy z wodą w regionie
W Jemielnicy Staw Kościelny również całkowicie wyschnął, zamieniając się w muł. Sytuacja ta budzi niepokój lokalnych samorządów oraz strażaków, dla których zbiornik stanowił naturalny punkt poboru wody do celów przeciwpożarowych. Według relacji mieszkańców problemy z niedoborem wody na tym terenie sięgają kilkudziesięciu lat wstecz, co wiąże się ze zmianami w gospodarce wodnej i działalnością pobliskich kopalni.
Korzystaliśmy też z: opolska360.pl, opolska360.pl


